Do czego może prowadzić nieleczona depresja?

Nie bez powodu mówi się, że depresja to najpoważniejsza choroba XXI wieku. Ponad półtora miliona Polaków boryka się z tą chorobą na co dzień, nie widząc żadnego sensu, nie czując motywacji i pogrążając się w coraz większym marazmie. Choć do niedawna przez wielu była traktowana jako wymysł, dziś wiadomo już, że to jednostka chorobowa, którą należy się zająć, gdy tylko odnotujemy pierwsze objawy. 

Nie lekceważ depresji 

Pierwsze objawy pojawiają się chronicznym smutkiem, który ciężko uzasadnić oraz utratą zdolnością do cieszenia się z rzeczy, które do tej pory sprawiały nam przyjemność. Depresji bardzo często towarzyszą apatyczne zachowania i tym samym brak zainteresowania tym, co się wokół nas dzieje. Można również odnotować permanentne zmęczenie oraz bardzo dokuczliwe zaburzenia snu. Wiele osób nie przejmuje się takimi objawami, zwłaszcza gdy występują oddzielnie i pojawiają się tylko raz na jakiś czas. Kłopoty zaczynają się wtedy, gdy wszystkie atakują znienacka i właściwie z dnia na dzień pozbawiają nas jakiejkolwiek radości, pozwalając nam czuć, że właściwie nic nie ma sensu, a każde przedsięwzięcie skończy się porażką. Tym różni się od zwykłego smutku, że nie przemija, a wręcz odwrotnie – pogłębia się z każdym dniem. Nieleczona depresja może nieść za sobą bardzo poważne konsekwencje. Dowiedziono, że osoby cierpiące na tę chorobę i nie poddające się leczeniu cierpią na nadciśnienie, częściej doświadczają udarów mózgu oraz cukrzycy. Osoby cierpiące na depresję są również o wiele bardziej skłonne do popełnienia samobójstwa niż reszta społeczeństwa. Z tego powodu najlepiej zgłosić się do najbliższej placówki, lub umówić się na wizytę online, np. na stronie: https://psychomedic.online/. Jest to doskonałe miejsce dla osób, które podejrzewają u siebie już pierwsze objawy. Ponieważ im wcześniej zajmiemy się leczeniem, tym szybciej się uporamy z chorobą.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *